• Wpisów:100
  • Średnio co: 20 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 22:58
  • Licznik odwiedzin:22 642 / 2061 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Ok zaczynam od wszystko od poczatku...

Tak jestem w ciazy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i to nie jest wcale dla Was nowy news, ale lepiej dac Wam znac o tym pozniej niz wcale.

Bylam i jestem tak zaaferowana ta wiadomoscia i jak kazda kobitka w ciazy przechodze przez fale przeroznych emocji i uczuc. Na dodatek dolozcie sobie zmiany fizyczne ciala: zmieniam sie znowu w okragla slonice... Nic na mnie nie wchodzi, wszystko jest za ciasne. Moja garderoba to dresy i koszulki...

To jest juz moja druga ciaza i jestem teraz prawie w 7 miesiacu... Moj lekarz sie bardzo ucieszyl, smial sie, ze przeciez ja juz przez to wszystko przeszlam i bedzie mi duzo latwiej zmagac sie z calym procesem. No i co i mial racje.

Pierwszy trymestr byl bardzo dlugi i sie dluzyl w nieskonczonosc. A obecnie nie moge sie doczekac kiedy w koncu zobacze i usciskam moja kruszynke na raczkach.

Ciaza niemal na finishu. Termin mam na polowe marca!!! AAAAAAAAAAAAA i uwaga znamy tez plec dziecka!!!! BEDZIEMY MIEC CHLOPCA!!!!!!!! czyli cudna parka!!!! Po prostu ta wiadomosc nas ogromnie zaskoczyla, bo od dawna nastawialismy sie, ze to bedzie dziewczynka.

Mysle, ze najgorsze mam za soba. Tearz jestem w 3 cim trymestrze i brzuszek rosnie,ale wszystkie objawy sa w normie. Musze dziekowac codziennie Bogu, bo ta ciaza jest duzo lzejsza od pierwszej.

Obecnie moj biust i skora brzucha potwornie sie rozciaga i drapie. Pomimo tego, ze wszyscy znajomi i rodzina mi mowia, ze nadal jestem drobna moi sasziedzi przez spory okres czaso nawet nie kapneli sie, ze jestem w ciazy. Kupilam sobie kremik na brzuszek, ale musze go uzywac czesciej. Zaden biustonosz z pierwszej ciazy nie wchodzi albo uwiera! Mam manie, ze jak tylko cos mnie sciska uwiera to chce zdejmowac!!!

Przez pare miesiecy chcialam wymiotowac non stop na wszystkie zapachy jedzenia,bylam tak maksymalnie zmeczona.
Jednego dnia wszystko jest w porzadku i ogromnie staram sie cieszyc z tego co mam: meza,dom, dziecko, rodzine. Kazdy dzien jest inny od drugiego. Raz lepiej raz gorzej. Moja relacje z mezem tez raz sie cieszy w euforii, a potem sie klocimy! On nie lubi widziec mnie zmartwionej, niedosypiajacej, wiecznie zmeczenej, itd.


Najtrudniej mi jest wtedy kiedy mam dola. Zadaje sobie wtedy miliony pytan. Choc wiem ,ze robie wszystko zeby byc dobra matka. Wiem ze nie ma matek idealnej?! Czasami zarabiam sie dwojac i trojac o ich przyszlosc, ale zawsze w glebi duszy zadaje sobie pytanie czy i jak poradze sobie z dwojka dzieci! Lubie byc matka,zona, lubie miec rodzine i chce zawsze odwalac dobra robote!!!

Oj oj rozpisalam sie...
  • awatar Misia Fashionistka: Dzieki mrs. Hudson za porade. Kiedy przeczytalam Twoj komentarz od razu zrobilo mi sie duzo lzej na sercu i poczulam sie niesamotna z moimi problemami. Dzieki wielkie! Misia Fashionistka sobie poradzi i juz!!
  • awatar mrs. Hudson: dasz napewno radę ! Skoro już się tym zamartwiasz :p to znaczy że Ci zalezy . :) ja sama wychowuję 2 dzieciaczków i tez daję radę , są dla mnie wszystkim i kocham jak swoje :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
PONIEDZIALECZEK mily nawet i cieply... 20 stopni

Pobudka przez corunie o 8-ej rano czyli jak zwykle.
Teraz jak spi do 9-tej to sie musze bardzo ciesyc.
Caly ostatni tydzien byl wyjatkowo ladny. Kto jest w stanie sobie wyobrazic 20 stopni w sloncu!!! Bylam dzisiaj z gwiazda na szybkim spacerze wokol domu.
Tak jej sie spodobalo, ze nie chciala wracac do domu. Na caly glos wolala, ze chce isc do parku i mowila tedy mamo tedy! Moja madraal wie dokladnie ktora ulica do parku!? Niestety jej nie zabralam, bo czas byl juz na drzemke i po 5 min w wozku usnela. Moze jutro?

Jestem taka bardzo zmeczona bo siedze na kompie i nadrabiam rozne zaleglosci kompowe. Zeby sie nieco rozwselic odwiedzilam kilka plotkarskich stronek, a takze Pingerowe blogi roznych dziewczyn.

Maz sam jest na necie i gra w gry kkomputerowe a drugim okiem pewnie juz mu sie skonczyly mecze amerykanskiego futbolu.

Moja dziecinka sobie slodko spi tak jak tez i prawdopodopodobnie jak pies i koty. Mama troszke odpoczela...

Do nastepnego wpisu...
 

 
Jeszcze sie wam nie znudzila ???????????

To dobrze, bo mi jeszcze tez NIE!!!!!!!!!
  • awatar Gość: What sort of camera is this? That is a great premium quality. my website - http://journal-cinema.org/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nadmiar panterki??? Mysle,ze ja bym zadnej z was nie ukarala za posiadanie zbyt duzej ilosci na sobie!!
Im wiecej tym lepiej!!! Ha, ha,ha!!!!!!

Chyba to jest jeden z moich ulubionych wzorkow animalistycznych. Uwielbiam ubranka, dodatki na sobie jaki i w stylu mojej corci. Bardzo rowniez zachwalam sobie panterkowe dekoracje podejscie do akcesoriow do domu.
Ok: paznokcie, torebki.....................

Podziwiajcie i komentujcie?!
  • awatar mrs. Hudson: lubię panterkę ...ale z nadmiar to raczej bym pokarała ...byłam ostatnio w urzędzie i za mną czekała blondyna w czapce w panterkę ,do tego miała bluzkę w panterkę, szare leginsy ,buty w panterkę , torebkę i chustę ...rękawiczki bodaj też ....masakra !:P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
BIG NEWS WIADOMOSC SIE SKASOWALA!!!!!!!!!!!!!!!!!

Bylam niemal w polowie pisania wiadomosci o bardzo waznym wydarzeniu w moim zyciu i cos dotknelam i sie niechcacy jej pozbylam!!!!!!!!!!!!!!!!!!

TRZYMAJCIE MNIE!!! MIALAM TAKIE PRZECZUCIE I INTUICJE.......................................
  • awatar Misia Fashionistka: Daje sobie spokoj z pisaniem juz i ide spac! A moze komputer specjalnie mi ukrocil czas siedzenia na PINGERZE!!!!!!!!!!!!!!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
HISTORIA O SWETERKACH I ZIMNIE!

Ku okrzepie dzisiaj zmarznietych PINGIEROWICZEK!!!!

Strasznie latwo i szybko robi mi sie zimno, wiec w mojej szafie mam mnostwo cienszych i grubych sweterkow. Po prostu sa idealne dla mnie na kazda pogode i ochraniaja mnie przed wiatrem i mrozem. Czasami jak tylko wysciubie tylek na pole i mi za bardzo zawieje to momentalnie wciagam na siebie kolejna warstwe ciuchow. Zwykle po paru minutach sie rozchodze i robi mi sie cieplej. Wiec moje zycie wyglada tak: ubieram warstwy na siebie na cebulke, a potem zdejmuje! Nie cierpie jak mi jest za goraco albo za zimno! I tak w kolko!!!

Za to moj maz ma wiecej cialka, niz ja i ciagle mu goraco. On ma na odwrot: tylko narzeka, ze mu goroco!!!! Otwiera okna na oscierz niezaleznie od pogody na polu... Jest przyzwyczajony wlaczac wszystkie wentylatory i klimatyzacje do zimowych temperatur. Ja sie trzese i latam sie wtedy ubrac w bluze.. Czesto potrafimy sie tak posprzeczac przez to, ze chce go normalnie udusic!!!!!!

A jak wyglada ten problem u Was w domu???
 

 
Dzisiaj od rana narzekalam na zimno w domu i ze przez caly dzien nie moglam sie rozgrzac!!!

Moj maz potrzebowal do pracy mojego i jego badania krwi,bo wymaga tego co pol roku ich firma ubezpieczeniowa. Chca w ten sposob pomoc pracownikom w utrzymaniu lepszego zdrowia.Ten kto przekroczy cyferki norm badan nie dostanie znizki!!!
Dzisiaj rano odbebnilismy wizyte moja wizyte u lekarza. Po zinterptretowaniu moich wynikow okazalo sie, ze byly lepsze niz meza i ze raczej mamy szanse sie zalapac na znizke!

Czyli mamy spokoj przez nastepne pol roku...

Niom wiec w naszym domu nikomu juz nie wolno mu przytyc!
HAHAHAAAA!!!!!
 

 
Az mi sie od tego koloru sczystego zachcialo pomaranczy!!!!! A Wam?? Teraz jest noc wiec meza wyslac do sklepu nie moge! Moze jutro??
 

 
Och jak milo znowu byc z Wami!!!!!!!!!!!!!!!!

Tak tak zniknelam Wam naprawde na dlugi czas, a dokladniej na 74 dni.
Ale nie martwcie sie nie mam zamiaru zawiesic tego bloga czy co gorsza kompletnie go skasowac.
Nie sadze, zebym w ogole kiedys to zrobila.
Bardzo mi was brakowalo! Strasznie tez sie za Wami stesknilam sie za kontaktemm z Wami i pisaniem wiadomosci. Staralam sie byc jak najbardziej na biezaco z waszymi wpisami tak zeby nie stracic kontaktu z pingerem.

U mnie mnoostwo zmian i nowosci. Az nie wiem od czego zaczac!!!! A o tym w nastepnym poscie!

Tak MISIA FASHIONISTKA IS BACK!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 

 
Tak, czyli buty, w ktorych nie chodze od dawna... no chyba czasami tylko w weekendy albo na impreze! Juz dawno zapomnialam jak to bylo kiedty cozdiennie do pracy wybieralam sie w szpileczkach... Tesknie za tym, bo teraz jako mamusia wole plaskie butencje i rozne klapki!
 

 
uuuuuu amerelki.........

amarelka.pinger.pl
 

 
Hejka tam!

Od dluzszego czasu nie dodaje postow i jestem mniej aktywnym uczestnikiem Pingerowego zycia. Widze, ze wiekszosc z Was postuje rzeczy z rozna czestotliowoscia. Mam kompletnego kryzys i dola....
A przyczyna tego jest fakt, ze poklocilam sie z tesciowa, ktora bardzo rzadko mnie docenia. To sie stalo dwa tygodnie temu podczas wakacji nad jeziorem. Zdaje sobie sprawe z tego,ze takie sytuacje zdarzaly sie w przeszlosci, ale niestety bez dlugoterminowych rezultatow. Te sprawy sa stare i ciagle bola. Wiec mama meza lubi problemy, za ktorymi ja nie przepadam. Lubi byc w srodku dramatow i tym sie karmi. Ja staram sie rozwiazywac je za wczasu, aby wszystko nie poszlo za daleko.

Ciagle slysze plotki o mojej rodzinie. Dostaje zero szacunku, bio mnie nielubi!!!! Niezaleznie co robie czy nic nie robie ona znajdzie we wszystkim problem... Kiedys nasze relacje byly bardzo dobre. Mamy pare dowodow na to, ze moja tesciowa, brat meza oraz paru znajomych je rozglasza. Zamiast porozmawiac ze mna w cztery oczy ona najedza od lat na mnie przez telefon do meza i jego calej rodziny. Rece mi opadaja, bo brakuje mi sil zeby sie bronic. Nie jestem idealem i wiem,ze nikt nim nigdy nie bedzie, ale dlaczego jest tyle nienawisci z powodu starania sie bycia najlepsza wersja siebie, matka i zona jaka moge byc??? ??? Moja tesciowa chce udowodnic wszystkim dookola i mi,ze nie jestem tak idealna jak mi sie wydaje!!!!!!!